Przejdź do treści
Czytanie

jest nadzieja

Od siebie
ołowiane chmury przeganiał wiatr ciemny las wokół zamknięty czas w szarym polu sieje rolnik ciemne ziarna nie wydadzą dobrego owocu z drzewa spada ostatni zielony liść płyną rzeki popiołu szare oczy płynął szkielety ryb białe ości smród odór ziemia kona w bólu szkoda pod oczami słonych oceanów dłonie skrępowane czuję lęk zamknięty wewnątrz świadkiem tych dat co odkrywa przede mną świat wierzę w lepszy inny świt gdy zbudzisz mnie
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

72 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie