Przejdź do treści

jestem w lesie

Od siebie
gdy nabiorę w dłonie sił przy studni głębokiej jak sny dusza świeża jak świtem poranna rosa promienie słońca zmieszam jak kurz z oddechem wyruszę w góry twoich spojrzeń językiem posmakuję zapach konwalii zanurzę się w swym kapturze wciągnę do płuc dym spocznę przy suchej brzozie oddam się w ręce jako stworzenie boże
55 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie