Przejdź do treści
Czytanie

kaganiec

Od siebie
uwiązali nas na krótko do betonowych słupów wody jak na pustyni więcej ropy topią w niej swoje nogi szelest zielonych liści nie chodzi mi o L4 mylisz się oni nie śpią czuwają rano nad tobą byś do roboty podniósł łeb otwarte trumny wieko biedaku uciekaj człapią starzy z przodu młodzi dzieci matki córki wózki wróżki złodzieje i oszuści wszelkie zło etykieta wieku panie prezydencie uciśnieni na stołkach rysują mapę stawiają pionki otwarte trumny wieko biedaku uciekaj telefony podsłuch w sali echo słowa klucze terrorysta uczeń kur wa złodziej biznesmen stres emocje sms kochaj mocniej nie pojmuję jak ludzie akceptują znamię jak konie za uzdę jak psom kaganiec zęby korygują zakopują w lesie niegrzeczni kolesie otwarte trumny wieko biedaku uciekaj nie trzeba nie wołaj proroków wszystko zmieni się tak po jednym roku wyplewia się mordercy dzieciobójcy tchórze fałszywi mesjasze fałszywi patrioci narodowi matkobójcy gwałciciele nierządnicy i inne kur wy wrzody nieprzyjaciele
68 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

77 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie