Przejdź do treści
Czytanie

kamienie

Od siebie
karmię kamienie cichym szeptem w eterze zbyt głośno coś dzieje się ze mną na jedną nogę świat kuleje nie mogę odnaleźć siebie jak belki w oku gdzie podziewasz się wciąż szepczą serca biją dzwony w kościele węże wiją gniazda zasadzki na każdym kroku nie widzę nic prócz nienawiści w oczach kamienne sumienia jak cienie z karabinem w ręku ginie dobro jak nadzieja na lepsze jutro zło rzuca kamienie krew na dłoniach zmywam ropą
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

32 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie