Przejdź do treści
Czytanie

karmi mnie Bóg

Od siebie
za życia postawiłem pomnik mieszkanie luksusowy samochód przed tymi rzeczami planowaliśmy dziecię jakże inaczej mogło być w polskiej rodzinie jako nasze pierwsze dziecko urodził się syn potem córeczki drobne kruszyny posadziłem drzewo brzozę tak że przez okno w kuchni obserwowałam każdym dniem jak rozwijała liście zielone każdej wiosny i jak spadały pożółkłe jesienią las olchowy na łące za rodzinnym domem szumi w uszach melodią z tamtych lat mam wszystko jednak pustka dotyka skroni w kapturze zwiedzam nocą miasto liczę latarnie w których żarówki jeszcze żarzą bladym światłem zatopionych chwil soczystych marzeń w sercu muzyka myślę raczej pozytywnie świat nic dla mnie nie ma prócz harówki od świtu do późnej nocy nie zazdroszczę zazdrości brak współczucia że inni całkiem nic nie chcą dać od siebie załamani cisi skryci najgorszy głód zimno wszechobecna beznadzieja sprzedam majątek marny niechaj karmi mnie dobry Bóg
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

85 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie