Przejdź do treści
Czytanie

koniec

Od siebie
teraz gdy deszcz ciupie stąpa po gruncie zamykam oczy zmoczony do szpiku kości sam na świecie bez nadziei na zbawczy dzień widzę w głębi twoje oczy wtopiony strach mroczy zamknięci w sobie na wieki wiatr na powieki słońce gdzieś daleko nie świeci na lasy rzeki góry w gęstym dymie bladym od migiel parujemy wraz z wodą odchodzimy daleko ptaki nad nami ścieżka wąska od zmartwień zmarszczone dłonie skwaszone twarze skórki odbicie lustrzane boje się nocy i zimnego dnia odchodzę choć umrzeć nie mogę nie śmierci zachodzę w głowę co się dziś stało z nami obłoki ponad głowami suną szybko na wschód ostatni wystrzał zranił człowieka płacz dziecka wyrywa prawdy ostatnie z ust rzuca o bruk
77 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 2 lata temu
po ulewnym deszczu ziemia staje się miękka
niczym człowiek,nienauczony chodzić po wodzie
może ugrzęzność a nawet pod ziemię się zapaść
a to nie ślizgawka jak zamoczenie się w błocie
niczym ruchomych piaskach co szczęścia nie niosą
kiedy na powiekach czuje sie tylko wiatr
a kości odmawiają posłuszeństwa by jak ptak wzlecieć
do słońca który ciepło niesie świadectwo życia
a ja jego nie widzę tylko ciemne chmury
ciemne chmury jak demony co płyną ze wschodu na zachód

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie