Przejdź do treści
Czytanie

maluję iluzję wolności

Od siebie
smutny świat pełen smutnych ludzi maluję iluzję wolności płótno napięte gruntuję wolności nie pojmuję w ogrodzie pozornie spokojnie toczy się dzień jak choroba toczy walka między dobrem a złem pomiędzy silnym a słabym nie pozwalają przetrwać im wybaczam nie potrzebuję nic co ze świata prócz kilku dni dla nas kilku chwil by zapomnieć o istnieniu boli mnie nienawiść boli głód sterczą mury słupy oschłe jabłonie w rzędach jak pale chleb pleśnią obrosły kosze pełne jedzenia Afryka głoduje możny się oblizuje chore prawdziwe prośba w niebo idzie nitką pajęczą zawiązuję buty namoknięty łzami z chmur spadały maluję iluzję wolności płótno napięte gruntuję wolności nie pojmuję
71 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

47 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie