Przejdź do treści

na początku był koniec

Wspomnienia
późnym sierpniem z zapachem słomy świeżo skoszonej na pustym ściernisku wpatrzony w niebo ciebie wołałem drzewa wpatrzone w chylące się słońce światłem nocy zasłonić cię przed światem złym twoje włosy nie tak perłowe jak mgła w księżyca świetle bardziej złote zapach łąk wędrował polną drogą rozmowa nieśmiała dobrze działo się zbyt mocno chciałem w sercu kwitło to coś nie potrafiłem tego nazwać początek spotkania dusz bliźniaczych był też dniem rozstania zerwania więzi może nie na wieki lecz na zawsze myśli gonitwa dyskoteka gra w sercu dużo miejsca by zmieścić gram miłości taniec dotyk dłoni odkryte plecy smak twych ust zapach ciał wibracja jednak coś nie tak to taka gra
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie