na stopach liczę odciski

O sobie
połączeni cienką linią
przechodzimy poziom dalej

w świecie artystycznego mroku
surrealistyczne fantastyczne
obrazy słowa w rzeźbione życie

uciekam drogą szeroką
twarda zbita od kroków

artystyczna ekspresja
pozwala wyrzucić ze środka

wewnętrzny niepokój
obawy wrosły w ziemię

jak osty jak chwasty co niszczą
dobrą reakcję w symbiozie

pójść oddalić się od siebie
by bardziej się do ciebie zbliżyć

jesteś rzeką polem obfitym
sytym być i umrzeć w dobrobycie
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online · Rockownik
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie