Przejdź do treści
Czytanie

na straży

Od siebie
zamknięty w szklanej kuli okryty skorupą nie wzrusza się zamieszkuje ciszę duszy nadciąga z burzą stróż czasu nakazuje pokutę nikt nie słucha białe zęby szczerzą w oczy nikt nie spojrzy odchodzi w białym kapturze za wzgórza nikt więcej go nie ujrzy czas wartownik na straży czuwa nad stanem ducha
71 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie