nad brzegiem

O przyjaźni
stoję nad brzegiem morza
wpatrzony w horyzont wypatruję nadziei

smażę się w promieniach słońca
skóra schodzi taki skwar
jak ryż nogami w wodzie głową w chmurach
dumny jak paw w ogrodzie
pokazuję pióra nadymam klatę

jestem wielki

ofiary już są w skromnym bikini
szczerzę zęby
krajobraz malowniczy
są laski jest nadzieja na udany wieczór
2 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

18 online · cenzor
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie