Przejdź do treści
Czytanie

nie czytaj tego wiersza

Od siebie
dość bzdur wytartych teksasów bandamek czarnych skór dość ściszonej muzyki wszystko na full niech wali po ścianach stare wredne babsko na melinach zapach zupy na kościach ostatni gasi światło nigdy nie zapłonie płomień przy skalniaku w półmroku ściskam flaszkę patykiem pisane dobroć z naszych jabłek muzyka cykad żaby słabe ciepła woda każdego szkoda zbudujmy im żłobek tuż przy autostradzie dziewczyny między klientami zabawią żabę inaczej
67 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

*Mystique* 11 lat temu
postanowiłam jednak przeczytać :) stwierdzam, że fajny;)
ryty 11 lat temu
O.K. ;p
sebo1944 11 lat temu
Też stwierdzam ,że fajny.I....tak jakbyś uciekał przed rzeczywistością, dobry
55 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie