Przejdź do treści
Czytanie

nie możesz się obronić

O życiu
dopadną cię z każdej strony nie zdążysz się obronić pochowasz sny jak na dzwonnicach dzwony zaczną bić tylko głośny dźwięk rozpręży płuca jak krzyk niemowlęcy wyciągniesz pięć złotych dla tych co pracować nie chcą pragnienie wielkie gdy wysuszone dni płyną strumieniami westchnień głowa w chmurach nogi w butach pełnych słomy słowa cię niosą przy stole pełno gości
74 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

74 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie