niepogoda

O sobie
autobus spóźnił się
idę z buta ulicą

parasol nad głową i ciężkie niebo

dziś pada deszcz
srebrzą kałuże małe fale

elektryzują spojrzenia przechodniów

mało kto zadowolony wyjątkiem ja
wszystko cieszy co otacza
z wewnętrznym spokojem
upojony pięknem znikam za rogiem

w domu opowiadam żonie
jak wielkie są krople
jak bardzo zmokłem
7 3
65 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
widać dziurawy parasol był chiński dobrze że jeszcze nie było szalonego wiatru co krok opóźnia w:):)
zyga66 12 lat temu
czasami też tak robiłem :)
Lebiooda 12 lat temu
Prosty, szary dzień, ale bywały lepsze.
7 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie