Przejdź do treści

nieprzyjemnie

O śmierci
wyganiają ze speluny na zimno aż boli nie ściskasz kasy nie pijesz odjazd następny proszę latarnie sterują mną jak samolot ląduję nocny one liter czarna pepsi w parku w nocy nie ma pał alkohol miłość dance nie jest zbyt późno trwa noc zachwiany opieram dłonie o ścianę odcedzam ziemniaki dobrze już w środku brzucha czuję luz wypełnić płynem zapobiec odwodnieniu latarnie sterują mną jak samolot ląduję nocny one liter czarna pepsi w parku w nocy nie ma pał alkohol miłość dance skontaktowany z własnym mózgiem oddalam się od rzeczywistych zdarzeń czasem umieram zawsze przed piszę rap latarnie sterują mną jak samolot ląduję nocny one liter czarna pepsi w parku w nocy nie ma pał alkohol miłość dance
81 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 7 lat temu
dobry rap Jaro, pozdro :)
a to ten rap się na Kaziku skończył ? ;)
jaropasztii 7 lat temu
jako taki ten rap pozdrawiam
tyle ile lat, tyle może być zmian ;)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie