Przejdź do treści

niewiedza nie boli

Od siebie
wspinaczka na szczyt każdy bywa kimś ważnym gonitwa za bogactwem wprawny fałsz manipulatory podpowiadają jak zdrowo żyć biegiem do tramwaju niebieski czy czerwony nie mam soczewek nie widzę niechaj żółty dojadę do rzeźni tak nazywam pracę mój trud mój grób śpieszą się ludzie do półtora metra pod ziemię zasypana czarna dziura w ziemi z piachem dobrze się leży ulecza ból depresję zapobiega fobią naciągnięta płyta cementowa by nie wylazł z gruntu nie straszył żywych zombi co mkną ulica niby wolni a jednak tak ułomni zatrzymaj się rzuć to wszystko na stos rozdaj majątek wyjedź w Bieszczady cisza spokój ziemski raj powietrza pod dostatkiem srebrna woda łąka zielona niedźwiedź wilk są sąsiadami
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie