Przejdź do treści
Czytanie

o kurde

Od siebie
obejmnij ramieniem ostatni raz przytul do siebie przygarnij jak psa by być bliżej drabiny i nie spaść na ziemię powiedz że kiedyś się spotkamy oczy uśmiechnął się do siebie rozmowa popłynie gładko błądzimy pod jednym niebem bądź nadzieją że koniec zawsze początkiem droga wyboista zakręty w dziury wypaść łatwo nie jest dobrze odcinki życia są zagadką nie byłaś łatwą tylko plotki na mieliźnie grzęzną na zawsze wpadają w pułapkę bądź nadzieją bądź zagadką nie wyszło niestety innym razem może w innym miejscu innym parku
73 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

2 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie