Przejdź do treści
Czytanie

ostatnie tchnienie

Od siebie
z każdym bożym dniem opadam z sił słabe ciało na sen zbyt krótkie noce w pracy długie dnie brakiem tchu wciągam życia ból ogłupiony z każdym krokiem za rogiem kolejny róg przekraczam ciekawy próg zapadam się w siebie bo wierzę wierze sobie pewien dookoła liście kłamstw świata rozrzucone w chaosie istnienia naciągam kaptur odpinany spinam klapy wychodzę z podwórza zaginionej arki alkohol kosztuje ze świętego Grala zbawienia wyczekuje kilku spraw parę słów zaprzeszły dzień ominął mnie jak cień wiadomości nie ciekawe historie marne po zabawie pompowanie w głowę nie jestem betonem nie czuję się dobrze w świecie bezprawia
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

13 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie