Przejdź do treści

otwórz oczy

O sobie
otwieram się na świat nie jeden przepadł nie jeden zgasł niebo zmienia czas w nas kwitnie nadzieja rosną trawy płynie strumień chwile chowam po kieszeniach nie liczę na nikogo jestem bez ostatniej szansy na bans gwiazdozbiór w znaku wodnika nie znaczy nic słowa niewyraźnie wypowiadam piłem znów kac wyrywa ze snów matka ma dość ojciec mruczy jak kot znaczę ścieżki w głowie wir jak we młynie cały świat mieli nas nas na proch
55 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie