Przejdź do treści
Czytanie

pies im mordę liże

Tęsknota
kumuluje plusy ujemne wyłuskuję minusy dodatnie w rzece woda płynie w życiu jakby raźniej dokąd iść gdy drzwi zawarte jak treść wysłanego listu klej na ustach było niefajnie chodź ze mną zerwijmy się mam dość szarości betonu zimnego światła latarni pustych autobusów tanich barów w ogóle dość tej wyliczanki narzekań Hanki i tych psich bobków w klatce
118 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
dobre, jaro, pozdro
55 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie