piję wino w objęciu laski
dotykasz dłoni
płonę
wspinam się na szczyty
jak po płocie winorośl jak kot
dla ciebie się zmieniam w noc
ważysz każde słowo
zostawiam w głowie wszystko co najlepsze
sieci zastawione porwał jakiś leszcz
na końcu języka twoje imię nie wypowiem
zapomniana twarz siwy włos w lustrzanym odbiciu
już świta
płonę
wspinam się na szczyty
jak po płocie winorośl jak kot
dla ciebie się zmieniam w noc
ważysz każde słowo
zostawiam w głowie wszystko co najlepsze
sieci zastawione porwał jakiś leszcz
na końcu języka twoje imię nie wypowiem
zapomniana twarz siwy włos w lustrzanym odbiciu
już świta
1
1
1 odsłon