Przejdź do treści

pozwól mi

nie będę prosił Cię otrzymałem zbyt wiele Jezu wysłuchałeś cichych modlitw nie będę o nic prosił Cię pozwól mi dalej biec po krańce po kres droga nie łatwą staczałem się ocierałem o bruk śmieć to śmieć przy skroniach pięść wysłuchaj bym nie przepadł przepadły setki zwiodła ich słów melodia daj siły by walczyć z samym sobą nie z innym człowiek z którym przebywam karmie go słowami prawdy karmię go chlebem i pije z nim wino na tym świecie nie wiele dla mnie liczy się prócz trosk prócz bólu i kłód pod stopami pociechami otoczony wypełniają dom na tym świecie niewiele cieszy mnie prócz obecności Twojej wysłuchaj bym nie przepadł przepadły setki zwiodła ich słów melodia daj siły by walczyć z samym sobą nie zawsze byłem dobry byłem inny chorowała dusza w katuszach nie z innym człowiekiem z którym przebywam karmie go słowami prawdy karmię go chlebem i pije z nim wino (tekst do poprawy)
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie