Przejdź do treści
Czytanie

pragnienia niedoścignięte

Egzystencjalne
unieść ciało ponad ziemię spojrzeć w serca marzeń więc się nie wygłupiam trącam gitary strunę bo jedną mam taką jak ty o jednym dźwięku takie tam wysokie A ciężko brzdąkać łatwiej puścić bąka zawsze jesteś koło mnie nieporadny ja z wirem w głowie po prochach chwytam chmury witam muszlę klozetową boisz się zostać wdową kupisz mi jeszcze jedną wódkę wyborową lub z lajkonikiem wybieram bo mam takie prawo pragnienia dościgam rano gdy sikam
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

50 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie