Przejdź do treści

przypowieść

Miłosne
samotne ziarno spadło na inne pole wyrosło zielone zakwitło wydało plon inne ziarna zazdrosne modliły się o ogień by pochłoną jego owoc przyszedł pożar wiatr wiał w drugą stronę spłonęły zazdrosne na wieki bezowocne pozostały popiół rozwiały wiatry na cztery strony nie bądź zazdrosny nie módl się o krzywdy Bóg daje nam tyle ile możemy udźwignąć z bagażem wspomnień zasypiam niedowartościowany w moim kącie mam ciszę muzykę myśli spokojne i czystą duszę nie potrzebuję pochwał ani słów krzepkich wystarczy szklanka wody uśmiech dziecka nieśmiały kwitnę wiosną zapach końca zimy jak kąśliwe spojrzenia ludzi którym za mało bogactwa winią Boga w sobie z zasianą zazdrością goreją
87 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

iśka 7 lat temu
Bardzo wartościowy wiersz z głębokim przesłaniem-nie potrzebuję pochwał ani słów krzepkich wystarczy szklanka wody uśmiech dziecka nieśmiały:-te słowa przemawiają najpiękniej i to nie jest pochwała tylko prawda:)pozdrawiam

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie