rowerzystom

Humoreska
kiedy jadę rowerem po kościele
kieruję się w stronę cmentarza
zapalam znicz i spadam
później do sklepu u Stasia

piję kilka piwek
nie prowadzę roweru nie wypada
by nogawka wciągnięta przez łańcuch
doprowadziła do upadku
tak tak uważam
tylu zginęło na polskich drogach pijanych cyklistów
kieruje również te słowa do motocyklistów kolegi
1 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karoll 12 lat temu
kiedy jadę rowerem po kościele
kieruję się w stronę cmentarza- no i już się posypało. Widzę,że ruszyliśmy na poszukiwanie stylu lekkiego, nonszalanckiego, bezpretensjonalnego. Chwali się, ale droga jeszcze dłuuuuga.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie