Przejdź do treści
Czytanie

śmierć

O śmierci
wejrzała przez okno zamarzła chwila w widocznym cierpieniu zapach łez dreptał pokojem głęboko zanurzony w oczach jak diamenty brak twarzy odsłaniał czarny kaptur -zbieraj się nadszedł czas koniec drogi -zmęczyłam się mimo że duch lekki bezgrzeszny -ciało zwrócę Matce Ziemi duszę ukoi spokój wieczny
66 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

52 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie