Przejdź do treści
Czytanie

świnia

Od siebie
nie będę z tobą na debet żył nie jestem świnią życie nie dla świń choć dobrze wiedzie się im zmykam rozdział w wyobraźni składam obrazy ze słów buduję dom całkiem solidny jak gmach w samochodzie szyber dach otwieram by wiatr wpadł na jakiś czas wiary brak umieram przy tobie wiem że winny ja sam sobie jak brat świńskie ryje w korytach jedzą wszystko tylko nie patrzą w niebo bo niebo nie im niebo biednym muszą pracować gdy umierają potrzebna im nadzieja
137 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

39 online · Taanatos

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie