Przejdź do treści
Czytanie

szmaty

Świat
dzień beznadziejny szary byle jaki ciągnie chłodem przez otwarte drzwi do chaty liście pokryte zgnilizną ciemne jak obślizłe szmaty pejzaż niekolorowy czarno biały jak film w starym kinie staw zaśmiecony pełen wody i worków pławnych linia brzegowa równa linii bocznej karpia we święta na stole herbata ostygnięta idą herody dłoń wyciągnięta w kieszeni pustka przeciąg kolęda hej kolęda wczoraj szaro nienormalnie ubrany szary idę po ciebie po domu chodzisz w getrach wszytko wyciśnięte nam patrzeć na piękno kobiecego wyciśnięcia jak pestka w wiśni pragnąłem tego pięknego bo dziś na szaro pojedziemy z ta gitarą po strunach prosto do raju dziś szaro nie opowiadaj w telewizorze afrykańskie ciepełko
75 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

7 online · kaja-maja

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie