Przejdź do treści

ten sam

O sobie
na kolanach przed Tobą nie znam cię ale wiem że Ty mnie lepiej niż ja sam słaniam się każdego dnia strach puka do okien każdy dzień to prośba spokojne chwile o nie proszę nie omijaj z uporem osła proszę Cię wysłuchaj daj chleba nie ma przebacz dzieci rosną ja się starzeję co zrobić by pamiętały o ojcu omijam miejsca złe na kolanach przed Tobą daj znak kilka chwil kilka spraw na plecach czuję ich bat wychwalam imię Twoje jest wielkie trwa na wieczność robakiem ja nie zabijaj tyle piękna tyle szczęścia nie omijam obojętnie chwalę Twoje dzieło łzy w promiennych uśmiech ślę do nieba łączę się z siłą kosmosu by być częścią nieskończonego ego by stać się pustacią na podobieństwo boską wierzę nie usycham cierpię i kocham wybacz ukarać nie zabijaj
53 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie