u niej nie mam szansy

siedzę na taborecie przed tobą
dzień zagląda przez okno

promienie słońca
zatapiają się w zaparzonej herbacie
tęcza barwi ściany pokoju

patrzysz w oczy
nasłuchujesz uważnie
myślami jednak błądzisz daleko

muskam dłonią włosy
łzami nic nie zyskam jedynie wyjdę na idiotę

ostatni łyk zostawiam tobie
zamknę rozdział po sobie
wychodzę trzaskam uczuciami nieodwzajemnianymi
4 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
znam ten ból ;)
6 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie