Przejdź do treści

ulice życia

O sobie
siódma rano idę ulicą biegną zamyślone głowy patrzę na reklamy choć wysoko każdy chce zarobić niewinne głowy tracą czas na nieważne sprawy w kieszeni dyszka starczy na cygaro na coś do picia ulice wąskie moje życie beztroskie po kilku latach pracy los nagrodził małym ciasnym ale własnym pociecha z pociech jest wesoło teraz na rybach palę skręty woda czysta miejscami myśl mętna przebiegnie ścieżką komórek szarych w stronę słońca podążam prowadzi mnie głos miłości obudź serce niech bije obudź serce niech pompuje oddech życia
75 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
no tak,wąskie ulice chodników nie mają tylko trotuar po którym kiedyś koń wóz ciągnął dzisiaj człowiek wózek i te mury zaduch mają
choć za chałupą pole nie obsiane ,bo po cóż kiedy nie jeden przyzwyczajony jest do życia tułaczego w:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie