Przejdź do treści

w oceanie weny

trzyma mnie coś jak na uwięzi mimo starań siły nie mogę dotknąć poezji wypłynąć pragnę na powierzchnię zapisać czystą kartkę w linię wystrzelić jak modrzew wśród drzew masztem się stać na statku weny napełnić żagle tak starym powietrzem sunąć oceanem dniem i nocą przybiję do portu by spojrzeć jej w oczy
52 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie