w oknie

w miękkim fotelu skupiam myśli
na stoliku kartka w linię
pióro głęboko zanurzone w głębi atramentu
w ręku małe piwo
jakby tego było mało w drugiej tli się liść tytoniu

szukam myśli przewodniej
czekam niecierpliwy podparty łokciem
natchnienie nie nadchodzi z żadnej strony
wiersz powinien być czysty zwariowany

za oknem ptaki obsiadły karuzelę
w drugim sąsiadki oczyszczają się z grzechów
maluj komuś du... ę udają czyste i zdrowe
śmiechem jak gęsi przywołują przykłady

błąkam się po pokoju niespokojny
dziś tytuł wymyślę jutro słowem się zabawię
dzięki za uwagę idę przytulić smutki małe
3 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
;)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie