wędrówka

O życiu
ojciec spojrzeniem roztrzaskiwał szklanki
śmierdział alkoholem
matka jak wędrówka przez las zimną nocą

skazany na siebie bez przyjaciół
z miłością do wrogów
podążał ścieżką w kierunku światła
nikt go nie rozumiał uparty z zasadami
wielki wędrowca z dworca Warszawy
3 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie