Przejdź do treści
Czytanie

weź się w garść

Od siebie
gdy wyschnął łzy na policzkach w oczodołach dotknę do dna każda przeliczona chwila wciśnięta głęboko w regały wspomnieniem odbija się od parapetów zmoczonych chusteczek nie wyciskaj mój ból twoim bólem gdy nic na śniadanie ściska od środka emocji zmiłowanie uśmiech twój pomaga zapomnieć głód przeżytych kilka lat już wystarczy nie mogę się skupić gdy twarde życia skały kuję od małego nie widzę zmiany wytrwać do końca cztery pory co roku
69 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 11 lat temu
extra ball
91 online · Rockownik

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie