Przejdź do treści
Czytanie

wolna droga

Egzystencjalne
kto podpowie jaką drogą iść wąską czy nosić się szeroko wiele dróg skrępowane dłonie nie mogą dokonać wyboru na rozdrożu znak przy znaku rób tak jak robić mówią po cichu w wielkim świecie nie ma miar u władzy skąpe chamy pasą brzuchy i kierują nami nie ma siły pracować na innych wygodni. po trupach nadejdą armie pełne zła skąpane w nienawiści nie ma czasu nie ma mnie to wszystko opisuję w cichym śnie kiedyś będzie lepiej kończę z uśmiechem
80 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

66 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie