Przejdź do treści

zbyt krótki stan (piosenka)

O życiu
czasem tak po prostu lubię napić się piwko ewentualnie dwa gdy sobotę prawie chwytam w dłonie w głowie układam plan koledzy niczym królowie wyciągają mnie jak kij z wody grubo na stole dragi by noc miała moc bez spiny rozkręciłem się ściskam w dłoniach krowę związany z nałogiem na wersalce salto robię nie lubię na drugi dzień ślubna do kościoła wygania mnie a ja nie lubię modlić się tak do siebie gadam pacierza i piwa nie odmawiam żegnam ciepłą pościel ratuje się wymówką kilka czułych nie złożonych ciepłych zdań niedziela wieczór a ja wyczuwam poniedziałkowy dół jeszcze jedno piwo ewentualnie dwa na chwile targa mną dziwny stan unosi ponad przestrzeń wyobraźni jaki jestem mądry dlaczego tak krótko trwa wszystko co dobre nie rozumiem czegoś bez dwóch zdań
60 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 10 lat temu
tak lubię napić się
gdy sobota
koledzy wyciągają mnie
a ślubna marudzi

do kościoła wstawaj
kiedy w duchu się pomodlę
i większą siłę mam
nić ci co się zawzięcie modlą

ja wiem kiedy mam iść
zawsze kiedy czuję powołanie
ksiądz też z tej przychylności poszedł
lecz gdy słuchać nie o Bogu

i tak w dwóch zdaniach
powiem tobie
Kościół jest dla dzieci
jak Ojca dom każdej Matki
lecz wiemy jak życie przebiega
wprost od Ołtarza
do rozkoszy w:):)
Ewa Hulak 10 lat temu
i po prostu przychodzi poniedziałek ale w sobote....jak się lubi

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie