Modlitwa

Aniele Boży, Stróżu mój

Nie pozwól nigdy więcej

By powstał znów miłości twór

I grzechu smak w podzięce

W jasności dnia i mroku zła

Ty zawsze przy mnie stój

Ochraniaj dłonią, ramieniem chroń

Gdy toczyć będę bój



Nie pozwól by zamknięto drzwi

By światła pogaszono

By topiąc w bólu całą mnie

Smak życia odmieniono



Od huków, złości, ciała ran

Wszelkiego zła mnie broń

Jeżeli zechcesz, odbierz zmysł

By zabić lęku woń

Samotność zamień na nieba kształt

Na szczęścia złote wrota



Nie zważaj na to co myśli świat

Prowadź do wiecznego żywota...
0 0
4 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie