ona

dziś rano widziałam kroplę

spływała samotnie

po drugiej stronie lustra



czym była



łzą w słoneczne południe

kroplą potu zmęczonego ciała

śladem krwawej walki aniołów



a może ułudą



zwykłym przypadkiem

by fantazja nie umarła

wśród tysięcy racjonalnych myśli.
0 0
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie