Przejdź do treści

OJCZE NASZ (I NIE WÓD? NAS NA POKUSZENIE)

Nie zazdroszczę sąsiadowi samochodu w kolorze
Burgund metalic

Drzewa w jego ogrodzie
Nigdy nie kusiły mnie owocem

Talerz satelity wielki jak Polska Jagiellonów
nie przysłonił mi rozumu
Ani słońca w pogodny dzień

Ale wzywa mnie do broni
Krótka koszulka jego żony
Podnosząca się prowokacyjnie przy wieszaniu prania

Jak o ścianę płaczu
Uderzam głową w mur mojego domu

Wbijam paznokcie w zasadzone drzewo
Patrzę na syna
I powtarzam przysięgę sprzed lat

i nie opuszczę cię
aż do śmierci
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

14 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie