Przejdź do treści
Czytanie

...jak znaki nie wszystkim widzialne

Natura
po deszczyku cudownie się zazieleniło drzewa barwą odżyły róże i astry przy nich śmieją się psie mordki jesień zwiastują chłodem poranka choć wieczór jest jeszcze uroczy w którym słońca brak lecz nie uśmiechu w oknach widzi uwidoczniony ogień intensywną czerwienią płonący jakby serca pożar pod napięciem woltów tak prostopadle do kierunku ciepłego wiatru co ciepło zwiastuje w obwodzie zamkniętym dla wybranych życiem szczęśliwym i tak mnie myśl spacerkiem nagle naszła mój Boże co ty szykujesz w tej swojej materii pod takim napięciem intensywnej czerwieni kiedy na Niebie Słońca jest brak przed mrokiem czy chwilę nadziei dajesz lustrzanego odbicia...?...
150 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie