Jesień...

Miłosne
mglista noc wita ranek
chłodny dzień wiosenę budzi
wśród drzew karłowatych
jarzębina się czerwieni
wysoko jabłuszka rumienią
jak na gołej choince kugilki

w słonecznych promieniach
deszcz spływa z gołych ramion
srebnymi kropelkami
na złocieni runo szarości chodnik
w śpiewie ptaków dając uśmiech
pod błękitem taniec miłości

tak też zmysły delikatnie tańczą
spojrzeniem pochłaniają uśmiech
zatapiając serce w zielonym bzie
na licu różowiejąc się rozkosznie
od wiatru wiejącego tajemnicą nieba
dając świętość w codziennym życiu człowieka...
3 4
1 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
hi hi hi hiiiiiiiiii
K
kaja-maja 13 lat temu
w:)giz z czego się śmiejesz z jarzębin i jabłuszek że w swej starości zostały i cnotki nie straciły w:)
gizela1 13 lat temu
bo jest śmieszne jak gdakanie kury co na jajkach siedzi
Sebastian Dema 13 lat temu
lubię jesień.jest taka,taka...cnotliwa :)
17 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie