Przejdź do treści

Jesiennie...

Natura
jeszcze nie tak dawno Gaj zielony był teraz wiatr ściółkę wyrównuje w nim wieczorem na akordeonie romantycznie gra każdy liść unosi do tańa zapraszając w swoje progi pod gołym Niebem w blasku księżyca mieni się chatka za szczerego złota komnata ma zwiszające grona platynowe gwiazdy patrzą z boku gałązki na ziemi leżą tylko wierzchołki wznoszą się ku górze równomiernie w tonacji barwnej daje wdzięk najpiękniejsza gwiazda niczym perła malownicza razem z księżycem zagości w wiatrowej świątyni piękna... ...chwile uniesione przyjemnością to jak ukłon przed obrazem 2010-10-24,
55 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie