Przejdź do treści

Język

jak wodospad dwa źródła ma dźwięczne i ciche ślinitokową mgłą okryty ogniem dymiący ziaja wyciągnięty powietrze chwyta zagłębiając w jamie ciemności wysycha choć ucztę dla podniebienia ma nasileniem do wnętza spływa radością jest jak i złością dusi się i znów wypływa często jak grzmot ponosi do napędu zawsze gotowy tańczy zanim wróci do pierwotnego stanu źródła w życiu często na uwięzi pośród bieli cichością jest najpiękniejszy...
72 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
ślinotok?
26 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie