Księżycowa kochanka

Księżyc dumny po niebie chodzi

pan zacny i bardzo możny



otula swym pięknym blaskiem

serce bije szybciej-w uśmiechu

wyznaję pragnienia



zawsze-wysłucha

czule do uszka szepcze

w swej magi-porywa



w uśmiechu wzlatuję

wysoko ponad światy-jedynie



jest dla mnie-dla niego ja

wśród tylu panien wędruje

tylko mnie adoruje



nocą wozi wielkim wozem

jedynie spędza sen z oczu



blask jutrzenki gdy wstaje

słońcu mnie oddaje-by ogrzało

swymi ramionami



nocą bym mogła wpasć

w jego obięcia-tak

i z nim wędrować

bez końca...



(ma w sobie moc

góry pierścieniowe i kratery

zawsze do wędrówki zaprasza)
0 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

18 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie