Przejdź do treści
Czytanie

Księżycowa kochanka

Księżyc dumny po niebie chodzi
pan zacny i bardzo możny

otula swym pięknym blaskiem
serce bije szybciej-w uśmiechu
wyznaję pragnienia

zawsze-wysłucha
czule do uszka szepcze
w swej magi-porywa

w uśmiechu wzlatuję
wysoko ponad światy-jedynie

jest dla mnie-dla niego ja
wśród tylu panien wędruje
tylko mnie adoruje

nocą wozi wielkim wozem
jedynie spędza sen z oczu

blask jutrzenki gdy wstaje
słońcu mnie oddaje-by ogrzało
swymi ramionami

nocą bym mogła wpasć
w jego obięcia-tak
i z nim wędrować
bez końca...

(ma w sobie moc
góry pierścieniowe i kratery
zawsze do wędrówki zaprasza)
46 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

126 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie