Naprawdę...

czekałam na Ciebie

pół nocy rozmarzona

myślami błądziłam

w przestworzach

nie było gwiazd na niebie

księżyca nie było też

sen zmorzył



nad ranem pojawiłeś się

rozpieszczając usta ustami

całowałeś namiętnie

poddana magi

w olśnieniu przebudzona

nareszcie jesteś...



...kochany jesteś...
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

10 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie