Przejdź do treści

...niczym wytrysk nasienia

Nie wiem czy ja się spóźniam jak autobus czy pociąg a może życie w twoim niebycie gdy słowa moje z opóźnieniem są czy megafon do kitu czy zaniemówienie jeszcze podpisując sie moim imieniem jak szczaw jesteś w którym wyrósł biały kwiat choć to chwast ale zieleń stroi jak nikt a ty w dłoni jeszcze trzymasz kwiat jak drogę już dawno przebyłam mijając ciebie spojrzenie zawieszając niczym zachód słońca spokojnie zanurzając się w cudownych ustach dzisiaj już wiesz jakie jest życie dla jednych lekkim relaksem w poruszaniu się jak wschód uśmiechem dla innych koszmarną męczarnią w życiu na słowie nie każdy oszczędza lecz wiedz jak w przejściu się nie ukłonisz Wiatr tobie pomoże ugiąiąć się jak każdemu dzisiaj brzoza kłania się wrzosu choć wierzba tylko swojej kiecki się trzyma rąbek jej też odpadnie gdy zacznie marznąć gdyż hazart jest mafią a nią nie każdy jest ja wciąż chodzę w mini obcasem stukając po odgłosie poznasz nawet gdy założę oficerki tak też w życiu nie każda zwierzyna płocha jak człowiek przed konkretem słowa...
63 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
aj stanger minusa nie postawiła hahahahahaha chyba zapomniała:):):):)
copelza 13 lat temu
przyznam, że w widzę związek pierwszej strofy z tytułem. wydaje mi się, że opowiadanie o swojej fizjologi publicznie jest śmiałe i ma przyszłość.
copelza 13 lat temu
w kwestii formalnej; długo już się spóźniasz? bo może to tylko burza hormonów, spoko.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie