Przejdź do treści
Czytanie

Nie widziałam Cię

wieczorem czekałam
zroszona mową łoża
na znak magiczny
(chciałam odpłynąć
w Twych ramionach)

w gwiezdnej pościeli
zatopiłam sny
usłasne ciszą
(nawet)
nie wiem-kiedy przyszdłeś?

bardzo blisko-czułam cię
do ucha szeptałeś coś...

ogień rozpalił mnie
pocałunek dałeś-nocy

taniec ciszy skończył się
gdy przebudziłam oczy

ujrzałam cię takiego dojrzałego
jak pomarańcz lico twoje lśniło
uśmiechem moim byłeś

księżycu...
54 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

8 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie