patrzysz na mnie jak obraz lub rzeźbę
unosisz spojrzenie opuszczasz powieki
chciałbyś dotknąć lecz coś ciebie blokuje
sercem tej chwili nie czujesz momentu
jak Ja pewnością czuję ciebie pragnę
realnie cudów od ciebie nie oczekuję
choć myślę o Tobie w każdej godzinie
aromaty naturalne przyswajam ekstraty
w nieustannym blasku Kocham Ciebie
i nie jestem tym zamyśleniem oszołomiony
więc wiesz jak od nieustannego blasku
słotnego czasu jestem przy Tobie
każdy myślą w dzień i każdej nocy
gdyż Ja Kocham ciebie bardziej
bardziej ponad głębię powietrza...
unosisz spojrzenie opuszczasz powieki
chciałbyś dotknąć lecz coś ciebie blokuje
sercem tej chwili nie czujesz momentu
jak Ja pewnością czuję ciebie pragnę
realnie cudów od ciebie nie oczekuję
choć myślę o Tobie w każdej godzinie
aromaty naturalne przyswajam ekstraty
w nieustannym blasku Kocham Ciebie
i nie jestem tym zamyśleniem oszołomiony
więc wiesz jak od nieustannego blasku
słotnego czasu jestem przy Tobie
każdy myślą w dzień i każdej nocy
gdyż Ja Kocham ciebie bardziej
bardziej ponad głębię powietrza...
0
0
5 odsłon