Teraz...

niebo błękite w słońcu

pokryły ciemne chmury

(za dnia ciemny wieczór

nastał)

momentalnie zagrzmiało

też błysnęło ogniście

przylało gradem

(jak zrenice oczu)

widok rozmyła)

w okna otwarte

zaświeciło słońce

w tęczy kolorowej

(nie jednej)

z dwuch serc kochających

prawdziwie miłość istnieje

gdy się kocha duszą i sercem

(zawsze)

czerwienią chmury

niebo przykrywają

w zorzy purpurowej

na Miłość...



....wielką
0 0
9 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

18 online · Wisia
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie